Dzwoni synoptyk z Warszawy do swojego kumpla na Syberii i mówi:
– Jak wy tam Sasza wytrzymujecie? Słyszałem że u was jest teraz minus 58 stopni?
– Eeee… Jakie tam minus 58? Jest tylko minus 30.
– No jak to? A u nas w wiadomościach mówili że minus 58.
– No, na zewnątrz pewnie tak…

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz