Zacząłem ładować powerbank w pracy, aby móc później naładować telefon w domu. Wieczorem miałem ochotę na kanapkę z szynką, ale wygląda na to, że nie mogę już jeść wieprzowiny.

 Przychodzi facet do lekarza:
– Dzień dobry.
– Dzień dobry, panie doktorze.
– No dobra, obsłuchamy. Pali pan?
– Nie całkiem…
– Nie całkiem? Jak to?
– Jestem biernym palaczem. Inni palą, a ja oddycham.
– A, rozumiem. No to idziemy dalej. Seks pan uprawia?
– Nie całkiem….