Przychodzi facet do lekarza:
– Panie doktorze czuję się zmęczony…
– Wszystko będzie dobrze, tylko trzeba więcej czasu spędzać na świeżym powietrzu, co najmniej godzinę. A najlepiej to chodzić codziennie, bez względu na pogodę.
– Ale kiedy? Zanim doręczę pocztę czy po pracy?

Przychodzi facet do lekarza:
– Nie wolno panu palić papierosów , pić alkoholu i kawy. Musi pan cały czas stosować surową dietę, żadnych tłuszczy, skrobi i węglowodanów. Ze względu na serce proszę zaprzestać uprawiania seksu. No i najważniejsze… więcej radości z życia mój drogi, więcej radości z życia!

Przychodzi baba z synem do lekarza:
– Panie doktorze, mógłby pan zobaczyć, co się dzieje z jego pisiorkiem?
– No, pokaż tego ptaszka.
– Taak, od tej pory pisiorka zaczynamy nazywać członkiem i bierzemy się za leczenie syfilisu.

Przychodzi baba do lekarza:
– Przy takim schorzeniu powinna pani pojechać nad morze i dużo oddychać świeżym morskim powietrzem.
– Panie doktorze, nie stać mnie na taki wyjazd.
– To niech pani kupi sobie dorsza i położy go przy wentylatorze.

Idzie baba ulicą, przygarbiona, smutna i spotyka ją lekarz.
– Dzień dobry Pan Kowalska! Co pani taka smutna?
– Mąż mi zmarł.
– No, co pani… a leki mu pani dawała, co mu przepisałem?
– Tak, dawałam.
– A pocił się?
– Tak, bardzo obficie.
– Nooo…, to bardzo dobrze.

Przychodzi facet do psychiatry:
– Co pan widzi? pyta lekarz – pokazując mu okrąg z kropką w środku.
– Dwoje ludzi uprawia sex w środku okrągłego pokoju – odpowiada pacjent.
Lekarz pokazuję pacjentowi następną kartkę, z narysowanym kwadratem i kropką w środku i pyta:
– Co pan widzi na tym obrazku?
– Dwoje ludzi uprawia sex w kwadratowym pomieszczeniu.
Psychiatra pokazuje mężczyźnie następny obrazek: narysowany jest trójkąt i kropka na zewnątrz.
Psychiatra pyta ponownie :
– Co pan widzi tym razem?
– Doktorze, pan jest jakimś perwersem?