Przychodzi baba do lekarza:
– Panie doktorze i co mi jest?
– To zależy. Jest wiele opcji. Od bardzo rzadko spotykanej formy choroby Parkera-Scotta po zwykłe przeziębienie. Wszystko zależy od Pani obecnej sytuacji finansowej.

Przychodzi baba do lekarza:
– Panie doktorze, złapałam jakiegoś wirusa.
– Może się pani nie obawiać, wirusy wcale nie są takie groźne jak się powszechnie uważa. Codzienne ćwiczenia oddechowe i gimnastyczne po prostu je zabijają.
– Być może, panie doktorze. Tylko jak je do tego zmusić?