– Dzień dobry, czy wie pan gdzie jest nasz Jezus, zbawiciel?
– Znowu go szukacie? Może przypnijcie go dodatkowo trytytkami abyście go więcej nie szukali!

Rozmawia ksiądz z satanistą:
– Nie wierzysz w Boga?
– Wierzę.
– No jak to? Jesteś satanistą, pójdziesz do piekła.
– Ty też pójdziesz, wielebny, a to ja będę miał widły.

– Jeśli nie mogę jeść boczku ze względów religijnych, to czy są jakieś zamienniki?
– Oczywiście – chrześcijaństwo, buddyzm, w ostateczności ateizm….

Przychodzi ksiądz po kolędzie do biednej rodziny. Pociesza ich, że „rodzina święta” też była biedna i zostawia im obrazek z Jezusem, Józefem i Maryją. Gdy tylko wyszedł, dziadek – senior rodziny – bierze obrazek do ręki i mówi:
– Widać nie byli tacy biedni jak my, mieli jednak pieniądze na fotografa…