Trzej chirurdzy szpitala rządowego siedzą przy kawie.
Chirurg brzuszny mówi:
– Rano wycinałem senatorowi wyrostek – zanim utorowałem sobie drogę przez warstwę tłuszczu, dwa skalpele stępiłem!
Kardiochirurg:
– To mały pikuś. Robiłem plastykę zastawki posłowi – otworzyłem klatkę piersiową, dotarłem do serca – a tu kamień! Zużyłem dwie diamentowe tarcze do szlifierki kątowej.
Neurochirurg:
– Chłopaki, to wszystko nic. Próbowaliście kiedyś przeszczepić mózg polityka w czaszkę kurczaka i tak przymocować, aby nie grzechotał?

W Sewastopolu cumują obok siebie dwa nowe okręty. Jeden to „Omsk”, drugi „Tomsk”. Z gospodarską wizytą wpadł Putin, zauważył okręty i pyta admirała:
– Ten typ nazwaliście na cześć miast?
– Nie, Władimirze Władimirowiczu, to skróty. „Omsk” to „Odjebny Morski Strategiczny Krążownik”.
– A „Tomsk”?
– „Też Odjebny Morski Strategiczny Krążownik”.