– Słyszałem, że oszalałeś. Dałeś sto tysięcy na bezdomnych, dwieście tysięcy na uniwersytet, pół miliona na kościół…
– Polityką się zająłem, chcę prezydentem stolicy zostać.
– A szukasz taniej popularności…

Tymczasem w USA:
– Pani Smith, jak tam pani rodzina?
– Wspaniale, mam czterech synów i męża.
– A co oni teraz porabiają?
– Najstarszy syn jest w Iraku, drugi w Syrii, trzeci w Ukrainie a czwarty szykuje się do Jemenu.
– A mąż?
– Jeździ po świecie z wystąpieniami przeciwko interwencjom rosyjskim w niepodległych krajach.

Prezydent Joe Biden oczekuje przywrócenia status quo sprzed rozpoczęcia rosyjsko-ukraińskiego konfliktu.
Zachód jest zaskoczony: nie spodziewano się, że Biden będzie nawoływał do odbudowy Związku Radzieckiego.