Teściowa po wizycie w oceanarium powiedziała, że do szyby podpłynął wieloryb i zaczął się na nią gapić.
Odpowiedziałem:
– Pewnie zastanawiał się, jak stamtąd spier’doliłaś.

Dziewczyna przyprowadziła chłopaka aby matka go poznała.
Po wizycie matka mówi:
– Bardzo źle wychowany ten twój chłopak jak z nim rozmawiałam to ziewnął z 10 razy.
– Mamo, on nie ziewał on tylko próbował się odezwać!

Do celi wchodzi nowy więzień…
– Ile dostałeś?
– Piętnaście lat.
– A za co?
– Za pomoc medyczną…
– Jak to, za pomoc medyczną?!
– No tak. Teściowa miała krwotok z nosa, a ja jej założyłem opaskę uciskową na szyję.

Facet chciał kupić jakieś drapieżne zwierzę, żeby zagryzło teściową, ale w sklepie zoologicznym były tylko pelikany. Sprzedawca jednak przekonał go, że są wyjątkowo groźne. Kupił dwa.
W domu postanowił je wypróbować:
– Pelikany na stół!
Pelikany rozpieprzyły stolik w drobny mak.
Facet zadowolony:
– Pelikany na krzesło!
Krzesło w drzazgi….
Nagle wchodzi teściowa i od progu krzyczy:
– A na ch’uj ci pelikany?