Ziemia nie tak kulista jak mówią.

Ziemia nie tak kulista jak mówią. Bóg najwyraźniej się nie przyłożył do kulania kulki podczas stworzenia Ziemi.

Ziemia nie jest okrągła. Zdziwieni? Już kilka lat temu mogliśmy zobaczyć wyniki pomiarów Europejskiej Agencji Kosmicznej, które przedstawiały ziemię, jako nieregularną bryłę. Geoida ponownie robi furorę w sieci, a grono zaskoczonych rośnie.

Od lat uczymy się, że Ziemia to kula. Nie jest to jednak prawda. Niektóre kontynenty leżą wyżej, niż inne. Tak na przykład Europa, północna Afryka, a szczególnie Arktyka, stanowią znaczące wybrzuszenia. W głębi leży Ameryka Północna i Azja. Gif, który obecnie jest popularny w sieci, pokazuje jeszcze więcej. Ziemię bez oceanów.

Ziemia poddaje się stale oddziaływaniom różnych sił. Między innymi są one wywoływane przez ruchy Ziemi. Fragmenty, które są najbardziej wysunięte, najbardziej ulegają sile przyciągania księżyca. Geoida jest powierzchnią, która jest prostopadła do pionu wyznaczonego przez siłę ciężkości.

Dzięki lepszemu obrazowaniu ziemi można zdecydowanie posunąć do przodu badania nad oceanami i klimatem. Lepiej możemy poznać strukturę wewnętrzną Ziemi. Co więcej, może to też pomóc poznać procesy, które wywołują trzęsienia ziemi.
media

Dobrze, że Europa jest na wzniesieniu, przynajmniej nas nie zaleje… 😉

Stoi przed państwem biskup polowy,
Ciężki, ogromny, znany z twardej głowy
Biskup trunkowy …
Stoi i sapie, dyszy i dmucha,
Gorzała strasznie od niego bucha:
Buch – „aqua vitae”! Uch – „aqua vitae”!
Puff – „aqua vitae”! Uff – „aqua vitae”!
Już ledwo sapie, już ledwo zipie,
– a jeszcze wypić musi na stypie.
Wszyscy do niego dziś przypijali
Sam biedak nie wie, ile obalił.
(I pełno ludzi, każdy w ukłonie,
Całują szaty, całują dłonie,
I generalskie liżą lampasy,
Na takie gesty biskup jest łasy)
Najpierw wychylił likier z bananów
Piątkę lub szóstkę ruskich szampanów,
I znowu flaszka, O! Jaka wielka!
Potem ‚popływał’ znowu w bąbelkach
Wjechała w beczce Polska Dębowa
Leszek z zachwytu nie wyrzekł słowa
„Flaszka” przegryzał między flaszkami
Zjadł staropolski bigos z grzybkami
Tych porcji chyba zżarł ze czterdzieści,
Sam nie wiem, gdzie się w nim wszystko mieści.
I choćby przyszło tysiąc kleryków
I każdy przyniósłby po „sznapsiku”
Na końcu świata by je schowali,
On je wywącha, potem „obali”.
Nagle – bee! Nagle – łee!
Wzdął się brzuch! Biskup w ruch!
Najpierw tak smutno z goryczą i z żalem
Rzekł nasz duchowny „Apage”! gorzale.
Podniósł swe cielsko i ciągnie z mozołem,
Raz obok stołu, to znowu pod stołem
I biegu przyspiesza, i gna jak szalony
(stał koniak na drodze, został wysuszony)
A dokąd? A dokąd? Dokąd? Do WC!
(w jelitach, w żołądku, w przełyku go rżnie)
Po schodach, przez bufet, korytarz, przez hol
(a w głowie „jawohl, ich liebe alkohol”)
Do taktu wciąż beka i charczy jak żul
W żołądku burczenie i głośne bul,bul
I gładko tak, lekko tak toczy się w dal,
Jak kleszka, gdy z tacą wyrusza po szmal
Nie ciężki duchowny zziajany,zdyszany
Lecz kleryk przez Paetza nagiego ścigany.
A skądże to, jakże to, czemu tak gna?
Staropolski bigos „Flaszeczkę” tak pcha
Kapusty i grzybków nie mieści już brzuch
Te zaś „aqua vitae” wprawiła w ten ruch,
To wódka z żołądka ten bigos do góry
Przesyła przełykiem, który ma kształt rury
I wyżej, wciąż wyżej, i biskup się toczy,
A wóda te grzybki, kapustę wciąż tłoczy,
I słychać już tylko – „Od złego mnie zbaw”
To paw to, to paw to. to paw…