Instruktor uczy kobietę gry w golfa. Kobieta uderza po raz pierwszy i piłeczka leci zaledwie parę metrów. Nauczyciel uznaje, że problem leży w uchwycie kija i mówi:
– Proszę spróbować trzymać kij tak, jak trzyma pani mężowego… no wie pani co….
– Aha, rozumiem … – odpowiada kobieta i używając nowego uchwytu uderza piłeczkę na odległość 250 metrów.
– Świetnie – mówi instruktor – tylko proszę wyjąć kij z ust i zrobić to samo samymi rękami.

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz