Trump – ostatnia nadzieja białych… – rdzeniem jego kampanii przed kolejnymi wyborami prezydenckimi w 2020 roku.

Trump zaatakował na Twitterze demokratę Eliję Cummingsa, który jest członkiem Izby Reprezentantów i przewodniczącym wpływowej komisji nadzoru. Cummings jest Afroamerykaninem.

W jednym z wpisów prezydent zastanawiał się, dlaczego tak dużo pieniędzy kieruje się do okręgu Cummingsa, który jest uważany za najgorszy i najniebezpieczniejszy w całych Stanach Zjednoczonych. Nie ma istoty ludzkiej, która chciałaby tam mieszkać. Na co idą te wszystkie pieniądze Ile jest rozkradane – pytał Trump, apelując o natychmiastowe śledztwo w sprawie tego korupcyjnego bajzlu.

W kolejnym tweecie odniósł się do wystąpienia Cummingsa, w którym kongresmen ostro skrytykował przedstawicieli ministerstwa bezpieczeństwa narodowego za warunki panujące w ośrodkach dla imigrantów zatrzymanych na południowej granicy USA.

(…) Cummings jest brutalnym łobuzem, krzyczącym na wspaniałych mężczyzn i kobiety ze Straży Granicznej w sprawie warunków na Południowej Granicy, podczas gdy jego okręg w Baltimore jest O WIELE GORSZY i bardziej niebezpieczny (…) – napisał Trump.

Przekonywał, że granica jest czysta, dobrze i skutecznie zarządzana, tylko że bardzo przeludniona, po czym po raz kolejny odniósł się do okręgu reprezentowanego przez Cummingsa, pisząc o tym miejscu, że jest obrzydliwe i pełne szczurów oraz (innych) gryzoni.

Może gdyby (Cummings) spędzał w Baltimore więcej czasu, byłby w stanie zaprowadzić porządek w tym bardzo niebezpiecznym i brudnym miejscu – dodał Trump.

W odpowiedzi Elijah Cummings, który w Kongresie jest osobiście zaangażowany w kilka dochodzeń obejmujących osoby z rodziny Trumpa, zapewnił, że codziennie odwiedza swój okręg, a także że jego konstytucyjnym obowiązkiem jest nadzór nad władzą wykonawczą, a moralnym obowiązkiem – walka o (reprezentowanych przez niego) wyborców.

demokrata Elijah Cummings

W okręgu Demokraty, obejmującym dużą część Baltimore, 55 proc. mieszkańców to czarnoskórzy. Miasto zmaga się z falą przestępczości; od czterech lat co roku odnotowuje się tam ponad 300 zabójstw. Poza tym tamtejsza infrastruktura wymaga pilnych napraw, a lokalną policję objęto federalnym nadzorem.

Przed kolejnymi wyborami prezydenckimi w 2020 roku Trump liczy na poparcie wśród białej ludności pracującej oraz na grupę wyborców obawiających się zmian kulturowych i czarnego rasizmu w USA.
media

Trump wie w co gra a to, że w USA istnieje wielki problem z Afroamerykanami nie jest żadną tajemnicą.

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz