Bycie ginekologiem jest proste. Przychodzi pacjentka i jej mówisz jedną z czterech rzeczy, zależnie od jej wieku:
14-latka – cóż, będziesz miała chłopaka, to minie.
20-latka – cóż, urodzisz, to minie
30-latka – cóż, urodzisz drugie, to minie.
40+ – cóż, wiek, a do tego jeszcze dwie ciąże…

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz