Profesor prowadzi wykład na temat szkodliwości żywności dla wolnych słuchaczy:

– Materiały jakich dostarczamy naszemu żołądkowi mogłyby zabić niejednego z nas tu siedzących już wielokrotnie. Czerwone mięso jest okropne, napoje są pełne cukru, chińskie jedzenie napakowane jest glutaminianem sodu. Diety wysoko-tłuszczowe mogą mieć katastrofalne skutki i nikt z nas nie zdaje sobie sprawy z długofalowych szkód powodowanych przez bakterie zawarte w wodzie, którą pijemy. Ale jest jedna rzecz, która stanowi największe zagrożenie ze wszystkich, a którą każdy z nas jadł, lub kiedyś zje. Czy ktoś z państwa może nam powiedzieć jaki rodzaj jedzenia może spowodować najwięcej bólu i cierpienia na wiele lat po zjedzeniu?

Po wielu sekundach żenującej ciszy, 75-letni mężczyzna z pierwszego rzędu nieśmiało podnosi rękę i mówi:
– Tort weselny?

Stoi Arab nad leżącym wielbłądem. Zwierzę całe uświnione, sierść zmierzwiona, kłaki wyłażą, morda podrapana. Ba, nawet garb jakoś dziwnie połamany.
– Kolego, co się stało z wielbłądem? – pyta drugi Arab.
– Żona uczy się prowadzić.