– Kochanie, wcale nie chciałam tych nowych butów. Po prostu zobaczyłam je i wiedziałam, że muszę je mieć.
– Rozumiem cię kochanie. Czy mówiłem Ci, że ostatnio w pubie widziałem Twoją przyjaciółkę?

Kobiety są obecnie takie niewdzięczne. Zrobiłem śniadanie, kawę, przyniosłem do łóżka i obudziłem czułym pocałunkiem. I co dostałem? Zamiast „dziękuję kochanie” usłyszałem tylko „kim jesteś i co do cholery robisz w moim domu?!”.

– Widziałam twoją żonę z podbitym okiem.
– Wiem, musi nauczyć się trzymać język za zębami.
– Faceci tacy jak ty mnie obrzydzają…
– Dlaczego? To przecież nie ja nazwałem naszego nowego egzotycznego sąsiada „brudasem”.