Przychodzi facet do lekarza: 
– Doktorze, moja żona ma problemy z wyrostkiem. 
– To niemożliwe. Wyciąłem jej wyrostek 3 lata temu. Nikt na świecie nie ma drugiego wyrostka. 
– Być może, ale niektórzy mają drugą żonę.

Przychodzi baba do lekarza: 
Lekarz zbadał pacjentkę, zniknął na zapleczu i po chwili wrócił ze słoiczkami wypełnionymi pigułami. 
– Rano proszę zażyć zieloną tabletkę i popić szklanką wody. Po obiedzie żółtą i też popić szklanką wody, a przed snem czerwoną i popić szklanką wody. 
– O matko, Panie doktorze, a co mi jest?! 
– Pije Pani za mało wody.

Przychodzi facet do chirurga plastycznego: 
– Proszę mnie wykastrować i przyszyć penisa z moszną na czoło. 
– Dziwne. Niech pan mi poda chociaż jeden realny powód dlaczego pan to chce zrobić. 
– Mogę podać tysiące. Ale przede wszystkim, tak będzie pięknie!