Kiedy kombinujesz jak uniknąć popijawy, a twoi kumple łatwo nie odpuszczają:
– Nie, dziś nie mogę, zabiłem człowieka… – mówię.
– A to się świetnie się składa! Właśnie jedziemy nad jezioro! – odpowiadają.

– Dziadku? Co to jest Prawo Murphy’ego?
– Hm. To na przykład jak babcia kupiła odkurzacz z pięcioletnią gwarancją, do którego po roku nie produkują worków na zmianę.