Modlą się duchy ciemnych wód –
modli się serce krwawe.
W wnętrznościach mogił szlocha lud
i szlocha serce krwawe.
Armat śpiżowych tętni grzmot
i tętni serce krwawe.
Bagnety pełzną pijanych rot
i pełznie serce krwawe.
Zadrgały bruki rżniętych miast –
zadrgało serce krwawe.
Wampir z Kijowa gasi wieczność gwiazd
i gasi serce krwawe.
Zhańbione ciała – pusty dwór –
zhańbione serce krwawe.
Wtem tryumfalnie zapiał kur –
i pękło serce krwawe.

Lwów – wytworna restauracja, wesele. Para młoda dostaje kolejne prezenty: trzypokojowe mieszkanie, Ferrari, pokaźne konto w banku, brylantową kolię… Jeden z gości mówi szeptem do drugiego:
– To się panu młodemu powiodło… Jego teść jest biznesmenem przy kasie.
– Jakim biznesmenem?! Szefem komisji poborowej.

W pewnym małym miasteczku władze miejskie postanowiły, że w parku miejskim zostanie usypana góra. Latem będzie można uprawiać wspinaczkę, turystykę rowerową, a zimą wiadomo – wszelkiego rodzaju sporty narciarskie.
Kiedy zrealizowano plan przy pomocy Funduszy Europejskich i góra została wzniesiona, postanowiono z tej okazji zorganizować uroczystość otwarcia.
W ratuszu sprzeczano się kto ma przeciąć wstęgę na otwarciu.
Kłótnia trwała do późnych godzin nocnych.
Kiedy rano mieszkańcy miasteczka się obudzili wszyscy z przerażeniem zobaczyli, że góra zniknęła!
Okazało się bowiem, że emocje wzięły górę!