Kobieta bierze lekcję golfa, ale nie może trafić w piłeczkę, gdyż ciągle źle chwyta kij. W końcu instruktor mówi: 
– Niech pani weźmie kij tak, jakby pani dotykała członka swojego męża! 
Kobieta bierze zamach i… piłeczka toczy się na jakieś 10 metrów. 
– Dobrze…. – cedzi instruktor. – A teraz proszę wyjąć kij z ust i uderzyć porządnie…