Wyszłam z domu. W ręku torebka z dokumentami i kluczykami od samochodu. Siadam za kółkiem, kładę torebkę na siedzeniu pasażera i dostrzegam, że na bocznej szybie ktoś paluchem w kurzu napisał „Jestem idiotką”. Nie mogłam przez całe miasto jechać z taką obelgą. Wyszłam z samochodu, wyjęłam szmatę z bagażnika, przetarłam szybę. W tym momencie zadziałała automatyczna blokada drzwi. A ja na zewnątrz. Mam ze sobą tylko szmatę; klucze od domu zostały w torebce, razem z kluczykami od samochodu, dokumentami, forsą i komórką.
Chyba nie powinnam była wycierać tego napisu.

Avatar photo

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.