Gorąca letnia noc gdzieś na południu Europy. Przez oświetlony blaskiem księżyca park spaceruje parka zakochanych. Dziewczyna stwierdza rozmarzonym głosem:
– Jak cudownie! Słyszysz te cykady!?
Chłopak sprowadza ją na ziemię:
– To nie cykady kochanie, to dźwięk otwieranych i zamykanych zamków błyskawicznych…

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz