Stefan słyszał starą rodzinną legendę, że jego ojciec, dziadek, a nawet pradziadek w dniu swoich urodzin chodzili po pobliskim jeziorze, prawie jak Jezus.
Postanowił przekonać się o prawdziwości legendy w swoim przypadku. W dniu urodzin wypłynął łódką na środek jeziora – przełożył nogi przez burtę … i omal się nie utopił.
– Stefanek – westchnęła babcia, kiedy go przywieziono do domu – twój ojciec i – świeć panie nad ich duszami – dziadek i pradziadek, urodzili się w styczniu, ty – w lipcu.

Avatar photo

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz