– Proszę księdza, wydaje mi się, że prowadzę dobre życie – spowiada się facet. Nie piję, nie palę, nie chodzę na dziewczyny. O 22. kładę się spać, wstaję o 6. W każdą niedzielę chodzę na mszę…
– Obawiam się synu, że to się zmieni, jak tylko wyjdziesz z więzienia.

Avatar photo

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz