Mąż wyszedł z domu i poszedł na wyścigi konne. Postawił 10 zł na jednego konia i wygrał. Wygraną postawił na następnego konia i pod wieczór miał w kieszeni fortunę – ponad 50 tys. złotych. Wracając do domu wstąpił do kasyna – po drodze miał. Przy stole z ruletką postawił wszystko na numer 7. I oczywiście wszystko przegrał. Gdy wrócił do domu żona spytała się go: I jak było?
Mąż odpowiedział:
– Tak sobie. Przegrałem te 10 zł…

Avatar photo

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz