– Tato, Stefanek tak się dogadał z rodzicami, że płacą mu za naukę – za szóstkę dostaje 20 zł, za piątkę 10 zł, za czwórkę 5 zł…. Ale już za dwóję odejmują mu 5 zł, za jedynkę 10 zł.
– No i ile już Stefanek tak zarobił?
– W tej chwili w weekendy dorabia na myjni, żeby spłacić zadłużenie rodzicom.

Avatar photo

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz