Olimpiada, dyscyplina sportowa: rzut młotem.
Amerykanin, wielki chłop 120kg i 1,95m, jako pierwszy bierze młot w rękę, parę razy okręca się wokół swej osi i rzuca na 125m. Nowy rekord!
Reporterzy spieszą do niego, żeby zrobić wywiad. Pytają:
– You American, new world record – how do you do this?
Amerykanin odpowiada im z uśmiechem:
– My grandfather was an ironworker, my father was an ironworker and I am an ironworker. Very strong!
Jako następny rzuca Niemiec. Też wielki mężczyzna, 125 kg i 2,05 wzrostu. Bierze potężny rozmach i rzuca na 128m! Następny rekord świata! Reporterzy już do niego lecą i pytają:
– Du Deutscher, neuer Weltrekord – wie?
A on na to:
– Mein Großvater Holzhacker, mein Vater Holzhacker, ich Holzhacker Viel Kraft!
Na końcu wchodzi Polak, chudziak straszny, może z 50 kg i 160 cm. Bierze młot i rzuca nawet się nie okręcając na 151m! Następny rekord świata tego samego dnia!
Reporterzy biegną do niego i pytają:
– Jak tego dokonałeś?!
On na to:
– Mój dziadek był bezrobotny, mój ojciec jest bezrobotny, ja jestem bezrobotny, a kiedy byłem małym chłopcem ojciec powiedział mi, że jeśli kiedykolwiek ktoś wciśnie mi do ręki narzędzie, mam wyrzucić je tak daleko jak tylko potrafię. 

Avatar photo

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz