Stoję sobie u wrót piekła, a tu wychodzi Lucyfer z walizką i smutne diabły z kartonami… Pytam zatroskany:
– Co jest?
– Kończymy działalność… jesteśmy już jakby z innej epoki.
– I co tu teraz będzie?
Lucek pokazuje kierunek kopytkiem… Patrzę, i widzę jak dwóch w białych koszulach wiesza szyld:
„CHWILÓWKI – pożyczki dla osób fizycznych”

Ernesto Che GO

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz