Wypiłem kilka piwek i poczułem głód. Zamówiłem pizzę. Przywieźli, zapłaciłem i zabrałem pudełko. Położyłem na stole, otwieram i oczom nie wierzę. Na pizzie nie ma sera. Nie tylko sera. Niczego nie ma. Pusty okrągły placek. Wkurzony zadzwoniłem do pizzerii z pretensjami. Dziewczyna powiedziała, że to nie możliwe i nigdy nie mieli takiego przypadku, ale zaraz wyślą posłańca z nową pizzą. Nie wiem sam jak to się mogło stać. Kurier przyjechał i pokazał mi, że otworzyłem pudełko nie z tej strony co trzeba.

Avatar photo

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz