Dzień po świętach Bożego Narodzenia.

– Kochanie? Odbierzesz dzisiaj Stefanka z przedszkola?
– Kupiłem ci pod choinkę futro z norek?
– Tak…
– Kozaki nowe?
– No też.
– Rękawiczki?
– Też kupiłeś. ale co to ma do rzeczy?
– A ma! Stefanka mam odebrać w kremie do golenia, skarpetach i krawacie?!

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz