W weekendowy wieczór zdarzyło się, że żeńska szara komórka znalazła się w męskiej czaszce. Rozglądała się rozpaczliwie dookoła ale wszędzie było pusto…
– Hop, hop!!! Jest tu kto? Hop, hop!!!
W pewnym momencie usłyszała głos z bardzo daleka:
– Hop, hop! Tu jesteśmy, na dole!

Ernesto Che GO

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz