Wracałem wczoraj wieczorem do domu. Zatrzymałem się na czerwonym świetle przed przejazdem kolejowym. Wtem dwóch mocno opalonych w białym kabriolecie ominęło szlaban i śmiejąc się zaczęli przejeżdżać na drugą stronę. W połowie drogi nadjechał pociąg i rozjechał ich na miazgę.
– Jezu! To mogłem być ja! – pomyślałem.
Więc jak tylko wróciłem do domu wysłałem swoje CV do PKP Intercity.

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz