Krystyna była bardzo despotyczna kobietą, zarzucała mężowi brak zainteresowania jej osobą. Twierdziła, że w ogóle o niej nie myśli…
Myliła się bardzo… On myślał o niej cały czas…
Pewnego ranka, w drodze do pracy, myślał o niej tak bardzo, że wysiadł z samochody przy dworcu kolejowym i wsiadł do pociągu byle jakiego…

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz