Kobieta obudziła się w środku nocy i zauważyła że męża nie ma w łóżku. Po chwili usłyszała jakieś pomruki z dołu. Zeszła piętro niżej, jednak nadal nie mogła odnaleźć męża. Dotarło do niej że te odgłosy nadchodzą z piwnicy. Zeszła i zauważyła męża klęczącego przed ścianą i uderzającego głową w nią. Zdziwiona zapytała:
– Kochanie, co z tobą?
– Pamiętasz kiedy twój ojciec złapał nas razem gdy miałaś 15 lat?
– Tak, pamiętam.
– A pamiętasz jak powiedział do mnie że mam dwa wyjścia, albo iść do więzienia na 20 lat, albo się z tobą ożenić?
– Tak, pamiętam, ale co to ma do rzeczy?
– Wyszedłbym dzisiaj!

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz