Wnuczek wraca z ogródka do domu z dość ciekawą jak na malca miną. Od progu zwraca się do babci:
– A tam za płotem, gdzie byłem popatrzeć na budowę, to jeden pan powiedział do mnie: „przyjacielu”.
– To bardzo ładnie z jego strony. Na pewno lubi dzieci.
– Tak myślisz?
– Oczywiście.
– Ale on powiedział – „Spierdalaj stąd przyjacielu! I to w podskokach”.

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz