Dzielni czołgiści zakładali nowe gąsienice. Od kilku godzin pracowali w pocie czoła. Nagle nie wiadomo skąd przyleciała wróżka i zapytała:
– Co robicie, chłopcy?
– A, pierd’olimy się z tym!
– A chcecie tak naprawdę się popierd’olić?
– No jasne!
Wróżka machnęła różdżką i od czołgu odpadła wieżyczka.

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz