Ksiądz proboszcz wyjechał do biskupa w odwiedziny. Wraca po dwóch dniach a na plebanii bajzel nie z tej ziemi, wszystko porozwalane; dym papierosowy, pawie pod stołem, odgłosy imprezy. Wpada do pokoju skąd dochodziły największe hałasy. A tam dwóch kleryków popija wódeczkę i bawi się w najlepsze. Wstrząśnięty proboszcz pyta się:
– Chłopcy co się tu dzieje?
– Nic – siadaj i też pij – odpowiadają.
– Nie! Co tu się dzieje?!
– Jak to co – Jolka okres dostała!
– Taaaaaaaaak – to i mnie polejcie!

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz