Topless, czyli granice równouprawnienia.

Tilli Buchanan ze stanu Utah w USA, oskarżona o przestępstwo, gdyż jej nieletni pasierbowie zobaczyli ją w stroju topless, walczy o swoje prawa w sądzie. Jej prawnicy przywołują Kalifornię, która uchyliła zakaz chodzenia kobiet bez górnej części bielizny.

Adwokaci 27-letniej Buchanan twierdzą, że prawo Utah, dotyczące czynów lubieżnych z udziałem dziecka, jest niesprawiedliwe, ponieważ inaczej traktuje mężczyzn i kobiety pod względem obnażanie górnej części ciała. Do sądu złożyli wniosek o uchylenie zarzutów i uznanie tej części prawa stanowego za niekonstytucyjne.

To działo się w domowym zaciszu – mówiła Buchanan po rozprawie. – Mój mąż był tuż obok mnie, ubrany w taki sam sposób jak ja i nie jest za to ścigany.

Oskarżona kobieta wyjaśniała, że ona i jej mąż zdjęli koszule, aby ich ubrania nie zakurzyły się, gdy wieszali płyty gipsowo-kartonowe w garażu. Wówczas do pomieszczenia weszła trójka dzieci w wieku od 9 do 13 lat.

Buchanan została oskarżona o czyny lubieżne wobec dzieci w lutym br. po zgłoszeniu sprawy przez ich matkę, która wezwała policję. Przybyli na miejsce funkcjonariusze stwierdzili, że kobieta zdjęła koszulę i stanik w obecności dzieci.

W przypadku wyroku skazującego Buchanan może trafić do więzienia lub dostać karę grzywny. Może też zostać zarejestrowana na 10 lat jako przestępca seksualny.
media

Topless (ang. top – ‘górna część’; less – ‘bez’) – określenie oznaczające odzież niezakrywającą piersi u dojrzałych płciowo kobiet. Ponieważ mężczyźni odsłaniają tors zdecydowanie częściej, w stosunku do nich stosuje się pojęcie „rozebrany do pasa” lub „z obnażonym torsem” (ang. stripped to the waist lub barechested).

Ubiór bez górnej części jest popularny w społecznościach żyjących w ciepłym i wilgotnym klimacie, w wielu kulturach widok kobiecych piersi nie jest obciążony żadnym stygmatem i nie ciągnie za sobą żadnych podtekstów seksualnych.

Dalej jednak w wielu kulturach nagie kobiece piersi uznawane są za sygnał seksualny i zachowanie wyzywające, z wyjątkiem niekompletnego ubioru kobiety karmiącej.

W Polsce w lutym 2009 r. sąd uniewinnił dwie szczecinianki, które w maju 2008 r. opalały się topless na jednym z kąpielisk. Wcześniej kobiety przegrały proces w sądzie pierwszej instancji. Dziś władze niektórych polskich kurortów zachęcają wręcz do opalania się topless na plażach w celu przyciągnięcia turystów.

Prawdziwe równouprawnienie nastąpi jednak dopiero wtedy, gdy zobaczymy kobiety toples przy betoniarce na placach budowy, lub przy budowie dróg… Czy jesteście na to gotowi?

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz