Trzej mężczyźni zmarli w Boże Narodzenie i stanęli oko w oko ze świętym Piotrem u bram niebios.
– Dla uczczenia tego świętego czasu – mówi święty – każdy z was, który chce się dostać do nieba musi posiadać coś co symbolizuje święta.
Pierwszy mężczyzna w nerwach przeszukał kieszenie i znalazł zapalniczkę. Zapalił ją i mówi:
– Ten ogień będzie symbolizował świeczki.
– Możesz wstąpić do nieba – mówi Piotr.
Drugi z mężczyzn sięgnął do kieszeni i wyciąga z nich klucze.
– One będą symbolizować dzwonki – mówi.
– Dobrze, ty też możesz wstąpić do nieba – odpowiada Piotr.
Trzeci z mężczyzn desperacko przeszukuje kieszenie. Po chwili wyciąga damskie majteczki.
– A to co ma symbolizować ? – pyta Piotr, unosząc brwi.
Mężczyzna odpowiada:
– One… są aniołowie…

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz