Zobaczyłem sąsiada na parkingu przed domem jak wsiada do samochodu o godzinie wpół do piątej rano.
– Gdzie pan tak wcześnie wyjeżdża?
– Do pracy. Wie Pan, pracuję w śródmieściu, później trudno znaleźć jakieś miejsce do parkowania.
– To co pan robi zanim pan zacznie pracę?
– Wsiadam do autobusu, wracam do domu i jem śniadanie.

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz