Niedzielny obiad. Ojciec Stefanka zwraca się do niego dystyngowanym głosem:
– Synu… podaj cioci Grażynie widelec i nóż.
– A niby po co?
– Synu…, nie dyskutuj, słyszałeś o dobrych manierach?
– Tato, ale przecież sam wczoraj mówiłeś, że ona żre jak koń.

Ernesto Che GO

Autor: Ernesto Che GO

Może kilka słów o sobie, bo się jeszcze nie znamy i jestem bardzo szczęśliwy z tego powodu.... Nazywam się Ernesto Che GO i bez wątpienia się urodziłem. Nie będę mówił w jakich okolicznościach, aby nie zniechęcać nikogo do prokreacji... I to chyba na początek tyle o sobie....

Dodaj komentarz