Facet usiłuje przejść na drugą stronę ulicy. Schodzi z krawężnika na jezdnię i dokładnie w tym momencie rozlega się pisk opon, zza rogu wyskakuje samochód i mknie wprost na niego. Facet przyśpiesza kroku, zaczyna biec, lecz samochód zmienia pas i nadal jedzie w jego kierunku.
Facet postanawia zawrócić, ale samochód ponownie zmienia pas i celuje prosto w niego. Rozpędzony pojazd jest już bardzo, bardzo blisko – przerażony i całkowicie bezbronny facet zastyga w bezruchu pośrodku jezdni.
Samochód podjeżdża całkiem blisko, ostro hamuje i z efektownym obrotem zatrzymuje się tuż obok oniemiałego faceta. Opuszcza się szyba. Za kierownicą siedzi zajączek. Spogląda na faceta i mówi:
– I co? Wcale nie tak łatwo, nie?

Avatar photo

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz