Spotykają się dwaj architekci. Nie widzieli się od kilku lat, więc ciekawie się sobie przyglądają. Jeden trzyma za rękę małe dziecko. Po wymianie zdań drugi z pyta:
– To twoje dziecko?
– Moje -odpowiada z dumą pytany.
Drugi przygląda się uważnie, a po chwili mówi:
– No fajne, ale ja bym je zrobił troszeczkę inaczej…

Ernesto Che GO

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz