Wraca synek ze szkoły i strzela pytaniem w rodziców:
– Co to znaczy „robić loda”?
Rodzice, już wcześniej uzgodnili, że będą odpowiadać na każde „trudne” pytanie (co ma dziecko szukać odpowiedzi na podwórku), spojrzeli porozumiewawczo na siebie i mama mówi:
– Kochanie, „robić loda” to brać penisa do buzi.
Na to ojciec:
– Jakie brać, … dawać. Syna przecież mamy.

Avatar photo

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz