Czy dla Niemiec sprawa reparacji wojennych jest naprawdę zamknięta?

Ekspertyza Bundestagu kwestionuje stanowisko rządu kanclerz Angeli Merkel w sprawie reparacji dla Grecji za zniszczenia spowodowane przez Niemcy podczas drugiej wojny światowej. Według komisji ekspertów w grę wchodzi co najmniej 290 mld euro.

„Stanowisko niemieckiego rządu jest uzasadnione z punktu widzenia prawa międzynarodowego, ale w żadnym razie nie obligatoryjne” – piszą prawnicy Bundestagu w ekspertyzie, o której sporządzenie zwrócili się posłowie partii Lewica i do której dotarła agencja dpa.

Dla Niemiec sprawa reparacji wojennych dla jest teoretycznie zamknięta.

Na mocy porozumienia z 1960 roku władze ówczesnej RFN wypłaciły Grecji tytułem zadośćuczynienia 115 mln marek zachodnioniemieckich. Porozumienie zawiera klauzulę, że wszystkie roszczenia odszkodowawcze uznaje się za zaspokojone. Zdaniem Berlina wszystkie roszczenia reparacyjne zostały ostatecznie zamknięte traktatem 2+4 z 1990 roku, zawartym między RFN i NRD a mocarstwami okupacyjnymi. Traktat ten otwierał drogę do zjednoczenia Niemiec.

Polska również uważa, że należą jej się reparacje od RFN. Według przewodniczącego parlamentarnego zespołu ds. reparacji odszkodowanie od Niemiec dla Polski za drugą wojnę światową mogłoby wynieść ok. 850 mld USD.

W sprawie Polski eksperci Bundestagu uznają, że rezygnacja przez PRL z reparacji w 1953 i 1970 roku jest nadal „prawnie wiążąca”. Polska uznaje jednak, że był to krok wymuszony przez ZSRR, a tym samym pozbawiony mocy prawnej.

Zdaniem ekspertów kwestią odszkodowań dla Grecji powinien zająć się Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze i wydać wiążące orzeczenie. Do tego potrzebna jest jednak zgoda niemieckiego rządu, ponieważ przedmiotem sporu są wydarzenia starsze niż 70 lat.
media

Jak Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze wyda wiążące orzeczenie w sprawie Grecji, to wtedy powinien zająć się również kwestią odszkodowań dla Polski. Sprawa Polski jest jednak o wiele bardziej skomplikowana od Greckiej z powodu przesunięć terytorialnych, dokonanych za sprawą trójki mocarstw…

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz