Trumpowa metoda kija i marchewki może nie zrobić wrażenia na Iranie.

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział 22 czerwca, że nałoży dodatkowe sankcje na Iran. W niektórych przypadkach poruszamy się powoli, ale w innych szybko – powiedział amerykański prezydent, występując przed Białym Domem.

Nie pozwolimy Iranowi zdobyć broni jądrowej. Gdy oni to zaakceptują, będą bogatym krajem, będą bardzo szczęśliwi, a ja będę ich najlepszym przyjacielem – dodał Trump, wyrażając nadzieję, że „tak się stanie”.

Zaznaczył, że wymierzona w Iran operacja militarna jest zawsze na stole. Jednocześnie zasugerował, że jest gotowy na deeskalację napięć w stosunkach między USA i Iranem.

Wyraził też gotowość do szybkiego zawarcia z Iranem umowy, która – jak to ujął – wzmocniłaby osłabioną irańską gospodarkę. Nazwiemy tę umowę >uczyńmy Iran znowu wielkim< – powiedział.
media

Bufonada Trumpa coraz bardziej zaczyna przypominać najlepsze „występy” Wałęsy. Problemem dla niego jest jednak fakt, że Iran nie chce bawić się w piaskownicy jak Kim, to musi bardzo Trumpa wybijać z roli…

Może jednak amerykanie powinni odsunąć go od władzy nim narobi większego nieszczęścia.

Ernesto Che GO

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz