Problemem staje się w Niemczech czeczeńska mafia, cechuje się ponadprzeciętną skłonnością do eskalacji oraz gotowością do przemocy.

Obok klanów arabskich coraz większym problemem staje się w Niemczech czeczeńska mafia. Czeczeńscy przestępcy zaczynają panować we wszystkich rodzajach zorganizowanej przestępczości w Niemczech – wynika z raportu Federalnego Urzędu Kryminalnego.

Z raportu wynika, że wykazują oni „ponadprzeciętną skłonność do eskalacji oraz gotowość do przemocy”. W przypadkach zabójstw policja coraz częściej natrafia na powiązania z tymi środowiskami. Miało to miejsce także w marcu 2016 r., kiedy w Berlinie eksplodowała podłożona w samochodzie bomba. Ofiara zamachu była notowana przez policję.

Czeczeni, jak wynika dalej z raportu, są szczególnie aktywni w handlu narkotykami, zorganizowanej kradzieży, szantażu i wymuszaniu. W niektórych regionach Niemiec coraz więcej Czeczenów jest zatrudnionych w firmach ochraniarskich, które dozorują ośrodki dla azylantów, a także budynki policji.

Szczególnie alarmujące jest wzajemne przenikanie się struktur przestępczych ze środowiskami skrajnie prawicowymi. Powiązania te stwierdzono w przypadku jednej trzeciej z grupy 200 osób ujętych w raporcie. Są wśród nich m.in. islamiści, którzy należą do szajek złodziejskich. Te ścisłe powiązania między grupami utrudniają jakiekolwiek dochodzenie.

Dokładna liczba Czeczenów w Niemczech nie jest znana, gdyż z reguły posiadają oni rosyjskie obywatelstwo. W ocenie Federalnego Urzędu ds. Migracji i Uchodźców w Niemczech przebywa do 50 tys. osób z Północnego Kaukazu, z tego 80 proc. stanowią Czeczeni. Wydalenie z Niemiec tych, którzy dopuścili się czynów karalnych, okazuje się niejednokrotnie bardzo trudne.
media

Ciekawe na co Niemcy liczyli jak ich zapraszali do swojego kraju, bo chyba nie na to, że się zasymilują i przejmą zachodni styl życia…

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz