Przepowiednie dotyczące końca papiestwa i Kościoła. Takie przepowiednie to atak na święty Kościół katolicki, ale koniec i tak jest bliski…

Istnieją trzy najlepiej znane przepowiednie dotyczące końca papiestwa i Kościoła: św. Malachiasza, królowej Saby i Nostradamusa. Według niektórych interpretatorów Franciszek może być ostatnim papieżem przepowiedzianym jeszcze przed wiekami.

O czym dokładnie mówią przepowiednie? I czy warto w nie wierzyć?

Chyba najpopularniejszą przepowiednię dotycząca losów papiestwa wygłosił irlandzki duchowny i wizjoner z XII wieku – św. Malachiasz. Według legendy po przybyciu do Rzymu Malachiasz miał otrzymać wizję wszystkich papieży, którzy zasiądą na tronie Piotrowym od Celestyna II po ostatniego papieża – Piotra rzymianina. Zaznaczyć w tym miejscu należy, że Kościół nie uznaje tej przepowiedni za prawdziwą. Podobnie naukowcy – uważają ją za zręcznie spreparowany falsyfikat.

Lista zawiera 112 nazwisk. Jest z nią jednak pewien problem. O ile do zbioru oficjalnych papieży dodamy nazwiska antypapieży, to Franciszek jest przedostatnim lub nawet ostatnim następcą świętego Piotra. Jeśli jednak pominiemy antypapieży, to do spełnienia się przepowiedni Malachiasza brakuje co najmniej dziesięciu imion.

Krótkie opisy przedstawione przez Malachiasza przemawiają do wyobraźni. Papież Jan Paweł I miał być określony w przepowiedni jako „z połowy księżyca”, bo jego pontyfikat trwał zaledwie 30 dni. Jan Paweł II nazwany był „z pracy Słońca”, bo wiele pielgrzymował po świecie. „Chwałą oliwki” miał być papież Benedykt XVI, ponieważ nawiązywał do starych tradycji, a jednym z symboli zakonu Benedyktynów jest gałązka oliwna. Trzymając się tej interpretacji, Franciszek byłby ostatnim wymienionym w przepowiedni papieżem – Piotrem rzymianinem.

Jednak badacze podobnych proroctw już wskazują na to, że Jan Paweł II mógł być 100, a nawet dopiero 95 papieżem z przepowiedni. Wtedy jego opis wg listy Malachiasza brzmiałby „papież pielgrzym” (nawiązanie do pielgrzymek), lub „krzyż krzyży” (nawiązanie do zamachu).

Papież Franciszek nosiłby więc wtedy miano albo „psa i węża”, albo „światła w niebie”. Pasuje? Pies i wąż to zwierzęta, a jak wiadomo, to z nimi bratał się święty Franciszek, światło w niebie to otwarcie pontyfikatu na nowe idee i poglądy. W zasadzie każdy pontyfikat da się pogodzić z tak ogólnymi opisami.

Możliwe więc, że już niedługo poznamy całkiem nowe interpretacje słów św. Malachiasza, które będą starały się dopasować zmieniającą się rzeczywistość do wiary ludzi w podobne przepowiednie. Może inni wizjonerzy rzucają nieco więcej światła na losy kolejnych papieży?

Przepowiednie Nostradamusa wskazują, że jednym z ostatnich papieży będzie człowiek o „oliwkowej skórze”. Królowa Saba z kolei przekazała, że Bóg nie zdecydował jeszcze ostatecznie o ilości papieży. W jej proroctwie dni istnienia Ziemi mogą być skrócone lub wydłużone w zależności od tego, jak będą zachowywać się ludzie.

Co do jednego cała trójka najsłynniejszych wizjonerów papiestwa jest zgodna: ostatnim papieżem, który zasiądzie na tronie w Watykanie, jest Piotr, który pochodził będzie z Rzymu.

Ciężko uznać papieża Franciszka za ostatniego następcę Piotra z przepowiedni, choć i takie próby były już podejmowane. Taki jest już chyba „urok” wszystkich proroctw.
media

Ludzka potrzeba wiary w „coś” jeszcze długo będzie wykorzystywana przez różnych „magików” zwanych przewodnikami duchowymi itp. W miejsce upadłego Kościoła powstaną jego klony i nie jestem pewien, czy to lepsza alternatywa.

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz