Sałatkowo…


Ona: Dyktuj, tylko powoli, żebym nadążyła robić.
On: Jak Chcesz. Do głębokiego naczynia wkładać warstwami: …smażoną marchewkę i cebulę…
Ona: dobra,… dalej
On: rybę …..
Ona: no, mam…..
On: boczek ….
Ona: dalej …
On: plastry ziemniaków …
Ona: ok, dalej ..
On: drobno pocięte jajka na twardo …
Ona: dobra, dalej …
On: i zielony groszek,
Ona: Gotowe. Coś jeszcze?
On: przekładając każdą z warstw majonezem.
Ona: Kurwa mać!!!!

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz