Zmartwychwstanie odwołane

Bóg mi się przyśnił nad ranem, 
powiedział, że zmartwychwstanie odwołane. 
Dodał, że można umierać bez strachu, 
i spokojnie rozkładać się w piachu. 
on nie ma miejsca w żadnej galaktyce, 
by magazynować tam minione życie. 
I by nie traktować go jak skończonego idiotę 
co to życie zabiera, by je dawać z powrotem. 
Ostrzegł na koniec, czerwony z wściekłości, 
że się całkiem odcina od dostojnych tęgości. 
a jak się to tałatajstwo nie opamięta w porę 
to im zrobi tu, za życia sodomę i gomorę. 
Potem cyferki wypisał na żony zadku na końcu, 
pewnie dla jaj, bo padły w zeszłym miesiącu.

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz