– Tato, chcę się ożenić z Zośką.
– Przeproś.
– Co?
– Przeproś?
– Ale za co?
– Nieważne, przeproś.
– A co ci chodzi?
– Przeproś.
– Daj mi chociaż jakiś powód…
– Po prostu przeproś.
– No dobra, przepraszam…
– OK, skoro jesteś w stanie przepraszać bez żadnego powodu to faktycznie jesteś gotów na małżeństwo.

Ernesto Che GO

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz