Aniołkom w niebie się nudziło. Siedziały na chmurkach i z łuków szyły do gołębi. Nagle komunikat z samej góry – przestańcie strzelać, leci Duch Święty.
I rzeczywiście leci. Aniołki się pochowały, a tu nagle strzała srrru – prosto w pierś Ducha Świętego.
Konsternacja…
Za chmurki wychodzi z łukiem Św. Józef i mówi:
– Są rzeczy których prawdziwy facet nie wybacza.

Ernesto Che GO

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz