USA rozpoczęła przewrót w Wenezueli. Juan Guaido obwołał się nowym prezydentem Wenezueli z woli USA i spółki…

Demonstranci wyszli w środę 23 stycznia na ulice wielu wenezuelskich miast, żądając ustąpienia socjalistycznego prezydenta Nicolasa Maduro i jego rządu.

W czasie protestów w stolicy kraju Caracas 35-letni lider wenezuelskiej opozycji i przewodniczący parlamentu Juan Guaido podniósł prawą rękę i ogłosił się tymczasowym prezydentem kraju – podała agencja Associated Press.

Poparcie z USA popłynęło błyskawicznie…

Donald Trump oficjalnie uznał w środę 23 stycznia Juana Guaido za „tymczasowego prezydenta” Wenezueli. To samo uczyniła Organizacja Państw Amerykańskich (OPA). Również przedstawiciel kanadyjskiego rządu, zastrzegając anonimowość, zapowiedział, że jego kraj uzna Guaido za „nowego tymczasowego prezydenta” kraju.

„Obywatele Wenezueli zbyt długo cierpieli w rękach nielegalnego reżimu Nicolasa Maduro” – napisał prezydent USA na Twitterze.

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo wezwał w środę 23 stycznia prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro, aby ustąpił ze stanowiska. Zaapelował też do wenezuelskiej armii, by wspierała wysiłki na rzecz przywrócenia demokracji.

Amerykański sekretarz stanu podkreślił w oficjalnym oświadczeniu, że Waszyngton poprze przywódcę opozycji Juana Guaido, gdy utworzy on rząd tymczasowy i przygotuje kraj do wyborów.

„Apelujemy do Maduro, aby się usunął na rzecz prawowitego przywódcy, który odzwierciedla wolę Wenezuelczyków” – oświadczył Mike Pompeo.

W maju 2018 roku Maduro został wybrany w przedterminowych wyborach prezydenckich na drugą kadencję z wynikiem 68% poparcia. Przyspieszone wybory przeprowadzono 20 maja; nie wzięła w nich udziału większość opozycji, a główni potencjalni jej kandydaci zostali pozbawieni praw wyborczych bądź uwięzieni – głównym kontrkandydatem był gubernator Henri Falcon deklarujący przejście do opozycji.

Stany Zjednoczone uznały wybory za sfałszowane i nałożyły sankcje na Wenezuelę.

Do zaprzysiężenia doszło 10 stycznia 2019 roku w Caracas. Na uroczystość nie przybyli ani przedstawiciele rządu USA, ani Unii Europejskiej, które uznały wybory za niewolne i niesprawiedliwe. Prezydentura Maduro uzyskała jednak wsparcie szeregu krajów, w tym Turcji.

Zgodnie z konstytucją wygrana w wyborach daje staremu-nowemu prezydentowi mandat do 2025 roku.
media

Wenezuela jest krajem upadłym, ale to nie daje żadnego prawa USA do ingerowania w wewnętrzne sprawy tego państwa. Otwartym na dziś jest pytanie – jak mocno USA zaangażuje się militarnie w ten przewrót aby mieć wpływ na obsadzenie własnymi marionetkami nowego rządu? Scenariusz prawie jak na Ukrainie.

Ernesto Che GO

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz