Julia Tymoszenko nominowana po raz trzeci do fotela prezydenta Ukrainy.

Była premier Ukrainy i przywódczyni partii Batkiwszczyna (Ojczyzna) Julia Tymoszenko została oficjalnie nominowana przez swoje ugrupowanie do udziału w zaplanowanych na 31 marca wyborach prezydenckich. Nominowano ją na zjeździe partyjnym we wtorek 22 stycznia w Kijowie.

„Moim celem jest wielka Ukraina i nie ustąpię w dążeniu do jego realizacji. Właśnie dlatego podjęłam decyzję o kandydowaniu na stanowisko prezydenta” – oświadczyła 58-letnia polityk.

Tymoszenko zapowiedziała, że po zwycięstwie w wyborach dokona gruntownych zmian w państwie, by wprowadzić je w nową epokę „sukcesu, szczęścia i rozwoju”. Ostro skrytykowała jednocześnie obecne władze Ukrainy.

„Zamiast reform zniszczone zostały całe gałęzie gospodarki. Edukacja i nauka znajdują się praktycznie w stadium likwidacji. Ukraina zajmuje pierwsze miejsce na świecie pod względem korupcji. Inwestycje zagraniczne są w rzeczywistości nieobecne. Ukraina jest najbiedniejszym państwem regionu europejskiego, w którym blisko 80 proc. ludzi żyje na granicy ubóstwa. Klasa średnia została zniszczona” – mówiła Tymoszenko.

„Dziś zaczynamy marsz Ukrainy do jej prawdziwej wielkości” – zadeklarowała na zjeździe Batkiwszczyny, w którym uczestniczył m.in. były prezydent Leonid Krawczuk i prawosławny patriarcha Filaret.

Tymoszenko ubiega się o stanowisko prezydenta po raz trzeci z rzędu. W 2010 roku przegrała decydujące starcie ze swym osobistym wrogiem, zbiegłym w 2014 roku do Rosji Wiktorem Janukowyczem. W przedterminowych wyborach w 2014 roku przegrała z Poroszenką.
media

Poroszenko wydaje się być skończony jako amerykańska marionetka i wszystko wskazuje na to, że USA namaściło Tymoszenko na nową marionetkę sterowaną z amerykańskiej ambasady. Czy ukraiński naród nadal będzie na tyle głupi, że to kupi?

Ernesto Che GO

Autor: Ernesto Che GO

Myślę, że jestem, więc jestem. Tak myślę.

Dodaj komentarz